Jak powstali kolorowi ludzie?

Planowana liczba odbiorców: 25- osobowa grupa przedszkolna, w wieku 4-5 lat
Czas trwania: 60 min

Cele ogólne

  • Wprowadzenie dzieci do tematyki różnorodności ludzi.
  • Kształtowanie postawy szacunku wobec ludzi o innym kolorze skóry.
  • Refleksja nad znaczeniem przyjaźni, tolerancji i równości.
  • Wytwarzanie w grupie atmosfery przyjaźni i życzliwości

Metody

  • słowne: pogadanka, rozmowa
  • oglądowe: pokaz zdjęć, oglądanie przedstawienia
  • praktycznego działania:zabawa ruchowa, zabawa muzyczna, wykonanie pracy plastycznej, drama

Przygotowania

Skoczna muzyka, trzy rodzaje nastrojowej muzyki, piosenka „Kolorowe dzieci" M. Jeżowskiej, odtwarzacz CD, masa solna, 5 ulepionych z masy solnej ludzików w kolorach: różowym, żółtym, brązowym, czarnym i czerwonobrązowym, 5 ludzików w tych samych kolorach wyciętych z papieru, brokat, globus, mapa, farby i 2 pędzle, zdjęcia osób o różnych kolorach skóry, duży arkusz niebieskiego papieru, sylwety z wyspami i postaciami zamieszkującymi wyspy, kleje, kredki, obrazki przedstawiające różne sposoby przemieszczania się, po 5 emblematów w wymienionych wcześniej kolorach, plastikowe krążki, lampka na baterie.

Opis metodologii działań

CzasDziałanie osoby prowadzącej - opisDziałanie dzieciJakie metody zostaną zastosowane?Jaki jest cel edukacyjny? Czego odbiorcy się nauczą?Potrzebne materiały
3 min Osoby prowadzące witają się z dziećmi i zapraszają do wspólnego zaśpiewania piosenki „Podaj rękę, przyjacielu" na przywitanie

(załącznik 1).

Dzieci witają się z prowadzącymi. Następnie dobierają się w pary i inscenizują piosenkę ruchem. Dzieci po zaśpiewaniu piosenki zmieniają swoją parę. Metoda praktycznego działania – zabawa muzyczno – ruchowa.

- wprowadzenie do tematu, zaciekawienie;

-wprowadzenie przyjaznej atmosfery w grupie;

- integracja dzieci

- odtwarzacz audio

- płyta z muzyką

12 min Osoby prowadzące wcielają się w postaci Ojczulka-Niebo i Księżycowej Matuli z baśniowej opowieści „Kolory ludzi", traktującej o powstaniu człowieka oraz potrzebie różnorodności i zrozumienia. W niektóre sceny angażują dzieci. (załącznik 2). Dzieci oglądają przedstawienie, udzielają odpowiedzi na pytania Ojczulka-Niebo i Księżycowej Matuli oraz biorą udział w niektórych scenach teatrzyku.

Drama

- dziecko wciela się w rolę widza i uwrażliwia się na wybraną formę wyrazu artystycznego – przedstawienie teatralne;

- dziecko dowiaduje się, ze na świecie mieszkają ludzie o różnych kolorach skóry i że wszyscy są sobie równi

- dziecko wie, jakie kolory skóry mogą mieć inni ludzie;

- dziecko jest świadome, że niezależnie od koloru skóry wszyscy ludzie są sobie równi.

- sześć ludzików ulepionych z masy solnej w kolorach: białym, żółtym, czerwonobrązowym, czarnym, różowym, brązowym;

- farby i 2 pędzle;

- brokat;

- muzyka towarzysząca przedstawieniu

3 min Osoby prowadzące rozmawiają z dziećmi na temat zaprezentowanego przedstawienia: Kogo na początku świata ulepili Ojczulek i Matula? Dlaczego nie podobał im się pomysł stworzenia wyłącznie białych ludzików? Jak rozwiązali ten problem? Na jakie kolory pomalowali ludziki? Dzieci odpowiadają na pytania osób prowadzących. Rozmowa na temat przedstawienia. - dziecko rozwija umiejętność słuchania ze zrozumieniem i wypowiada się na temat przedstawienia  
5 min Osoby prowadzące prezentują na rzutniku pięć zdjęć osób o danym kolorze skóry. Następnie na globusie pokazują miejsca, do których zostały wysłane ludziki [Meksyk – czerwonobrązowy, Polska – różowy, Tanzania – brązowy, Australia (Aborygeni) – czarny, Indonezja - żółty] i proszą dzieci, aby odnalazły to samo miejsce na mapie i umieściły tam papierowego ludzika o odpowiednim kolorze skóry. Osoby prowadzące informują również, że obecnie ludzie o różnych kolorach skóry mieszają się i mieszkają w różnych częściach świata, a nie tylko w tych, do których na początku wysłali je Ojczulek-Niebo i Księżycowa Matula.

Następnie osoby prowadzące proszą dzieci, aby porównały kolory swoich rąk z kolegami i koleżankami. Same również porównują je z dziećmi i uświadamiają im, że nawet wśród nas występują różne kolory i odcienie, a jednak potrafimy się szanować i razem dobrze bawić.

Dzieci obserwują działania osób prowadzących i z ich pomocą odszukują na mapie miejsca wskazane wcześniej na globusie, a następnie umieszczają na mapie ludziki.

Dzieci porównują z kolegami i koleżankami ręce, aby zobaczyć, jak różne kolory skóry występują nawet w ich najbliższym otoczeniu.

Metoda słowna, oglądowa oraz praktycznego działania. - dziecko uświadamia sobie, jak w rzeczywistości wyglądają kolory skóry u ludzi i jakie mają odcienie;

- dziecko jest świadome, że ludzie o różnych kolorach skóry mieszkają w różnych częściach świata, a nie są przypisani do jednego miejsca;

- rozwijanie percepcji wzrokowej

- dziecko potrafi odnaleźć na mapie miejsce wskazane na globusie

 - globus;

- mapa świata;

- pięć ludzików wyciętych z papieru w kolorach: żółtym, czerwonobrązowym, czarnym, różowym, brązowym;

- zdjęcia osób zamieszkujących różne kraje (zdjęcia opisane według kodeksu EG);

 5 min Osoby prowadzące inicjują rozmowę: Czy uważacie, że osoby o odmiennych kolorach skóry i z różnych krajów mogą spotkać się ze sobą i zgodnie się bawić? Jakie zasady powinny być ustalone w czasie takiej zabawy?

Prowadzący ustala z dziećmi słownie umowny kodeks zachowania podczas wspólnych zabaw.

[Dla młodszych dzieci można przygotować obrazki przestawiające konkretne zachowania, z których dzieci wybiorą te odpowiednie]

Dzieci biorą udział w dyskusji i wspólnie ustalają zasady zgodnej zabawy.

[Dzieci młodsze, w przypadku problemów z ustaleniem zasad, mogą się posiłkować gotowymi ilustracjami, przedstawiającymi prawidłowe zachowania.]

Pogadanka - dziecko zna i wymienia zasady zgodnej zabawy

- dziecko wie, że można się dobrze bawić z każdym człowiekiem niezależnie od jego koloru skóry;

 [w wersji dla młodszych dzieci – gotowe obrazki przedstawiające różne zachowania wobec kolegów, ]duży arkusz papieru, klej]
7 min

Osoby prowadzące mówią: „W takim razie przekonajmy się, czy nam się to uda? Każdemu przydzielimy teraz jeden z pięciu kolorów (rozdanie kolorowych emblematów) i weźmiemy udział w zabawie Wędrowiec. Zabawa będzie polegała na tym, że wcielicie się w osoby o różnych kolorach skóry i będziecie chcieli poznać innych ludzi, dlatego wybierzecie się na wędrówkę". Na początku jedna osoba rytmicznie podskakuje do muzyki naśladując wędrówkę. Na znak prowadzącego dziecko wybiera osobę o innym kolorze i zaczyna z nią tańczyć. Na kolejny znak prowadzącego wybrana osoba zostaje i rozpoczyna kolejną wędrówkę.

Na koniec zabawy osoby prowadzące zadają pytania: Czy podobała wam się zabawa? Co czuliście w jej trakcie? Czy można bawić się zgodnie z osobami o innym kolorze skóry?

Każde dziecko otrzymuje emblemat w przydzielonym mu kolorze i bierze udział w zabawie.

Dzieci siedzą na obwodzie koła. Jedno dziecko „wędruje" w środku koła. Na znak prowadzącego wybiera sobie osobę z innym kolorem emblematu i tańczy z nią w środku do następnego znaku osoby prowadzącej. Wybrane dziecko zostaje w kole i zaczyna „wędrować".

    


 

Metoda praktycznego działania – zabawa muzyczno - ruchowa. - dziecko potrafi zgodnie bawić się w grupie;

- dziecko odczuwa radość z zabawy, w której biorą udział inne dzieci różniące się od siebie m.in. kolorem skóry;

- dziecko wie, że ludzie różnią się od siebie, ale wszyscy zasługują na równe traktowanie

 - emblematy (np. koła) w pięciu kolorach: różowym, żółtym, brązowym, czerwonym i czarnym, do naklejenia na koszulki;

- odtwarzacz CD;

- płyta z muzyką (np. wersja instrumentalna piosenki „Krakowiaczek jeden" ( podczas zwrotki dziecko wędruje w kole, przy szybszych fragmentach – tańczy z wybranym dzieckiem)

12 min Osoby prowadzące proponują dzieciom pracę plastyczną „Wyspy przyjaźni": rozdają dzieciom papierowe wyspy do pokolorowania, obrazki ludzików, ilustracje przedstawiające sposoby przedostania się z jednego miejsca do drugiego oraz przygotowują arkusz niebieskiego papieru. Po pokolorowaniu wysp i ludzików, a także naklejeniu ich na niebieski papier osoba prowadząca mówi: „Każdy z waszych ludzików czuje się na swojej wyspie samotny i chciałby mieć przyjaciela. Wybierzcie spośród przygotowanych obrazków taki sposób przedostania się na drugą wyspę, który wam najbardziej odpowiada i przyklejcie go". Dzieci otrzymują papierowe wyspy i ludziki, które należy pokolorować. Ludziki kolorowane są zgodnie z kolorem emblematu dziecka. Następnie przyklejają je na niebieskim arkuszu papieru w dowolnym miejscu. Dzieci umieszczają między wyspami wybrany przez siebie sposób przemieszczania się do najbliższej wyspy (wybrana zostaje jedna wyspa, z której rozpoczyna się wędrówka na następną wyspę, a z niej na kolejną, pobliską). Metoda praktycznego działania – praca plastyczna.   - dziecko jest świadome tego, że można przyjaźnić się z ludźmi o innym kolorze skóry;

- dziecko rozwija zdolności manualne korzystając z wybranych form plastycznych;

- dziecko zgodnie współpracuje z innymi w czasie wykonywania zadania;

- dziecko jest świadome tego, że samotność jest smutna i że można przyjaźnić się z ludźmi z innych krajów

- wycięte wcześniej papierowe sylwety przedstawiające wyspy i ludziki;

- kredki;

- kleje;

- obrazki przedstawiające różne sposoby przemieszenia się z miejsca na miejsce (np. łódka, kajak, motorówka, most, płetwy itp.)

 3 min Osoby prowadzące proponują zabawę „Promyk przyjaźni dla przyjaciela". Mówią: „Wszyscy na świecie chcemy żyć w zgodzie i przyjaźni, dlatego przekazujemy sobie wzajemnie ten promyk". Osoba prowadząca rozkłada na dywanie wyspy (krążki) i wręcza wybranemu dziecku „promyk przyjaźni" i prosi, żeby przekazało go osobie z dowolnej wyspy. Dzieci stoją w rozsypce na swoich wyspach. Dziecko, które otrzymało „promyk przyjaźni" przekazuje go następnemu dziecku z wybranej wyspy i siada na jego wyspie. „Promyk przyjaźni" przekazywany jest do momentu aż wszystkie dzieci będą siedzieć. Metoda praktycznego działania – zabawa ruchowa.  - dziecko zdaje sobie sprawę z wartości przyjaźni i okazuje ją innym dzieciom

- dziecko uświadamia sobie, że cenniejsze jest życie w zgodzie i pokoju niż rywalizacja i niezgoda.

 - plastikowe krążki lub inne znaczniki, które będą obrazować wyspy;

- lampka obrazująca „promyk przyjaźni"

5 min Osoby prowadzące proponują wspólne wysłuchanie i próbę zaśpiewania piosenki „Kolorowe dzieci" z inscenizacją ruchową (załącznik 3). Dzieci naśladują ruchy osób prowadzących i próbują wspólnie zaśpiewać refren piosenki. Metoda praktycznego działania –improwizacja ruchowa. - dziecko uświadamia sobie, że nie ma znaczenia, w jakim miejscu na świecie ktoś się urodził i jak wygląda, gdyż najważniejsze jest to, że mimo tych wszystkich różnic jesteśmy sobie równi.

- wytworzenie przyjaznej atmosfery w grupie

- dziecko czuje się bezpiecznie

Odtwarzacz i płyta piosenką „Kolorowe dzieci" Majki Jeżowskiej.
 3 min Osoby prowadzące podsumowują zajęcia, pytając dzieci o ważniejsze fakty i żegnają się z nimi przez przybicie „piątki". Dzieci odpowiadają na pytania i żegnają się wzajemnie przez przybicie „piątki". Rozmowa na temat zajęć.

Metoda praktycznego działania.

- utrwalenie wiedzy zdobytej podczas zajęć

- pożegnanie w miłej atmosferze.

 
      

Opracowały: Anna Metkowska i Magdalena Mikołajczyk z Przedszkola nr 140 we Wrocławiu

Załącznik nr 1

Tekst piosenki „Podaj rękę, przyjacielu"

Podaj rękę, przyjacielu, potem podaj drugą. /podajemy jedną rękę, potem drugą/

Zrób obrocik dookoła, gdy muzyka gra. /robimy obrót dookoła własnej osi/

Stań na baczność, tupnij nogą, wkoło pokręć głową, /stajemy na baczność, kręcimy głową/

Klaśnij w ręce i w kolana, niech zabawa trwa. /klaszczemy w ręce i w kolana/

Papa. /machamy na pożegnanie partnerowi i szukamy nowej pary/

Załącznik nr 2

Tekst przedstawienia na podstawie książki „Kolory ludzi"

KOLORY LUDZI

Zdarzyło się tak, że na początku świata, na Ojczulka – Niebo spadł nie byle jaki kłopot.

- Droga żono, nasze ręce wspólnie ulepiły już Słońce i Ziemię i wszystkie inne ciała niebieskie. Stworzyliśmy też góry i doliny, rzeki, morza i oceany oraz pustynie. Magicznymi słowami wywołaliśmy rośliny i zwierzęta. Ale ciągle mam wrażenie, że czegoś nam tu jeszcze brakuje...

- Co masz na myśli? – zapytała żona.

- Już wiem, spróbujemy stworzyć człowieka – powiedział do swojej żony, Księżycowej Matuli. – Ulepimy go z błota. Dostanie dwie ręce, dwie nogi, a do szyi przyczepimy mu okrągłą główkę. A potem dodamy mu jeszcze włosy i brodę.

 Osoby prowadzące lepią z masy solnej ludzika na oczach dzieci. Tworzeniu towarzyszy nastrojowa muzyka.

 - To świetny pomysł. Spróbujmy. – I zabrali się do roboty. W wielkim skupieniu krzątali się koło stołu, lepiąc poszczególne części człowieczka i dodając czasami trochę magii.

Po skończonej pracy, która mogłaby wydawać się dla nich błahostką, pochylili się nad stołem z ciekawością.

- Wygląda w porządku – powiedziała Księżycowa Matula.

- Starałem się – rzekł dumnie Ojczulek – Niebo.

- Te pięć paluszków to naprawdę świetny wynalazek. Człowieczek będzie mógł nimi chwytać różne rzeczy albo trzymać za rękę innego człowieczka. – pochwaliła Matula.

- Nie będzie miał też problemów z chodzeniem, ani bieganiem. Będzie mógł gonić motyle na łące, uciekać przed dzikimi zwierzętami i jeździć na rowerze. Te zwinne nóżki nadadzą się znakomicie do wszystkiego. Ale ciągle mam wrażenie, że czegoś mu jednak brakuje – powiedział zmartwiony Ojczulek. – Może te włosy są niepotrzebne? Albo niech wszyscy będą łysi jak kolano?

- Byliby wtedy okropnie nudni – pokręciła głową Matula. Nagle pacnęła się w czoło. – Nuda, no jasne! To jest nasz problem! Spójrz tylko, Tatku, przecież ten ludzik jest biały jak mąka.

- Chcesz przez to powiedzieć, że biały kolor jest brzydki? – zapytał zaskoczony Tata.

- Nie, nie jest brzydki, ale jeśli wszyscy będą jednakowo biali, to coś mi się widzi, że będą nam się strasznie mylić. I skąd będziemy wiedzieli, komu i w jaki sposób pomóc? I jak się zorientujemy, który przybywa z południa, a który z północy, który z pustyni, a który z gór? I szybko nam się zmęczą oczy, gdy wciąż będziemy musieli przyglądać się tym jednakowym, białym ludzikom.

 Osoba wcielająca się w Ojczulka pyta dzieci, jakiego kolory według nich może być człowiek.

 Coś w tym jest, Mamuśku... - mruknął Ojczulek i po chwili wrócił z pędzlami i kolorowymi farbami. – Jakiego koloru, według ciebie, powinien być człowiek?

- Najważniejsze, żeby nie było nudno! – odparła Mama.

- Niech zatem będzie łaciaty jak krowy na łące – postanowił Tata i zamoczył pędzel w farbie. Na szczęśnie mądra żona w porę chwyciła go za rękę.

- Tak też nie będzie dobrze, bo od widoku niezliczonych łaciatych ludzików jedynie rozbolą nas głowy.

Ojczulek zachmurzył się.

- Oj, kobieto, skoro ludziki nie mogą być ani białe, ani łaciate, to dajmy sobie z nimi spokój!

- Nie grymaś, staruszku, tylko myśl – cierpliwie upomniała go żona. – Po pierwsze, ulepmy więcej ludzików i na nich wypróbujemy różne kolory.

I tak zrobili.

Przy kolejnej nastrojowej muzyce osoby prowadzące udają tworzenie następnych ludzików oraz ich malowanie. W efekcie końcowym wyciągają przygotowane wcześniej ludziki w kolorach: różowym, brązowym, żółtym, czarnym i brązowoczerwonym.

Na stole obok samotnego białego ludzika pojawiły się kolejne. Choć staruszkowie bardzo się starali, nie udało im się ulepić identycznych.

- No i jak one wyglądają? – wybrzydzał Tata.

- Właśnie, że bardzo dobrze! – roześmiała się Mama. – Dzięki temu, że tak się różnią, będą tylko bliższe naszym sercom. Ja pomalowałam trzy.

- A ja dwa – odparł Ojczulek. – Porównajmy je.

Matula podniosła pierwszego ludzika. – Ten pierwszy jest wysoki i szczupły, a jego skóra jest różowa, dzięki czemu wydaje się delikatny i ulotny.

- Ten drugi jest niski i krępy, a jego skóra jest brązowa jak wiekowa kora drzew i dzięki temu wygląda szlachetnie i majestatycznie.

- Trzeciego, tego o średnim wzroście, pomalowałam na odcień żółci, podobny do promieni wschodzącego słońca, dlatego ludzik wygląda na pełnego nadziei.

- Skóra czwartego pokryta jest hebanową czernią, do dodaje mu dostojności. Do tego jego mięśnie są twarde jak ze stali.

 Osoby prowadzące wybierają dzieci z widowni i wraz z nimi posypują ludziki brokatem. Czynności towarzyszy nastrojowa muzyka.

 - A piąty ludzik, ten bardzo drobniutki, otrzymał kolor brązowoczerwony jak zachodzące słońce. Sprawia wrażenie mądrego i doświadczonego. Jeszcze musimy tchnąć dusze w te małe człowieczki i nasze dzieło będzie ukończone.

- Są piękne! – zachwycił się Tata. – Rozmieścimy te ludziki w różnych częściach świata, żeby o niego dbały i czyniły go coraz piękniejszym.

Mama wprawdzie przytaknęła, ale na jej twarzy pojawił się smutek.

- Co cię tak smuci, Matulu? – zapytał Ojczulek. – Może któreś z naszych dzieci ci się nie podoba?

- Wszystkie są urocze i kocham je, ale martwię się tym, jak one same się zachowają, jeśli się kiedyś spotkają.

- A jak miałyby się zachować? – zdziwił się Tata. – Będą się szanować i przyjaźnić. Będą się razem bawić, dzielić wiedzą i pomagać sobie.

- Boję się, Tatku, że to nie tak będzie wyglądać – przerwała mu Mama. – Podejrzewam, że różowy będzie krzywdzić czerwonoskórego, czerwonoskóry czarnego, czarny żółtego, a żółty z kolei różowego, bo każdy z nich będzie myślał, że to on jest naszym ulubieńcem.

- Wtedy użyjemy błyskawic, lawy i silnego wiatru, żeby uświadomić im, że są w błędzie i że wszystkie są sobie równe i powinny być traktowane tak samo – zagrzmiał Tata.

- Żeby tylko zrozumiały, że powinny żyć w zgodzie...- wyszeptała Mama.

Gyula Böszörményi, Kolory ludzi, wyd. Namas, Poznań 2011 – opowiadanie napisane na podstawie książki.

Załącznik nr 3

Tekst piosenki Majki Jeżowskiej „Kolorowe dzieci"

1.Gdyby, gdyby moja mama /poruszanie bioderkami na boki stojąc w miejscu/
Pochodziła z wysp Bahama /poruszanie bioderkami na boki stojąc w miejscu/
To od stóp po czubek głowy /pokazanie rękami stóp i czubka głowy/
Byłabym czekoladowa. /opuszczanie rąk od głowy wzdłuż ciała/

Mogłam przyjść na świat w Cejlonie /krok w bok z dostawieniem drugiej nogi i klaśnięciem i to samo w drugą stronę/
Na wycieczki jeździć słoniem /przystawienie ramienia do nosa i imitowanie trąby słonia/
I w Australii mieć tatusia /krok w bok z dostawieniem drugiej nogi i klaśnięciem/
I z tatusiem łapać strusie.

Ref. Nie patrz na to - i jo... - w jakim kraju /zasłonięcie dłońmi oczu – młynek rękami przed sobą – ręka pokazuje kierunek w bok/
Jaki kolor - i jo... - dzieci mają /przejechanie palcem jednej ręki wzdłuż drugiej od ramienia po dłoń – młynek przed sobą –
przesunięcie rękami od głowy wzdłuż ciała/
I jak piszą na tablicy /pisanie w powietrzu/
To naprawdę się nie liczy! /kręcenie głową i kiwanie palcem przed sobą w geście „nie"/

Przecież wszędzie-i jo... każda mama /młynek raz w z prawej raz z lewej strony/
Każdy tata-i jo.. chce tak samo /młynek raz w z prawej raz z lewej strony/
Żeby dziś na całym świecie /wyciągnięcie wyprostowanych rąk w górę lekko rozchylonych/
Mogły żyć szczęśliwe dzieci. /machanie prostymi rękami nad głową i na koniec wyskok w górę/

2.Mogłam małą być Japonką /poruszanie się małymi kroczkami w przód i w tył/
Co ubiera się w kimonko /przechodzenie z nogi na nogę w miejscu, ręce proste wzdłuż ciała, dłonie podniesione/
Lub w Pekinie z rodzicami /poruszanie się małymi kroczkami w przód i w tył/
Ryż zajadać pałeczkami. /naśladowanie jedzenia na przemian jedną i drugą ręką/

Od kołyski żyć w Tunisie /krok w bok z dostawieniem drugiej nogi i klaśnięciem i to samo w drugą stronę/
Po arabsku mówić dzisiaj /krok w bok z dostawieniem drugiej nogi i klaśnięciem i to samo w drugą stronę/
Lub do szkoły biec w Mombasie /bieg w miejscu/
Tam gdzie palmy rosną w klasie. /bieg w miejscu/

Ref. Nie patrz na to w jakim kraju...

3. Los to sprawił lub przypadek /krok w prawo z klaśnięciem w górze, krok w lewo z klaśnięciem w górze, krok w prawo z
klaśnięciem w dole, krok w lewo z klaśnięciem w dole/
Że Hindusem nie był dziadek /obrót w prawo/
Tata nie był Indianinem /krok w prawo z klaśnięciem w górze, krok w lewo z klaśnięciem w górze, krok w prawo z
klaśnięciem w dole, krok w lewo z klaśnięciem w dole/
I nie w Peru mam rodzinę. /obrót w lewo/

Ref. Nie patrz na to w jakim kraju...

Źródła

Literatura

  • GyulaBöszörményi, Kolory ludzi, wyd. Namas, Poznań 2011

Muzyka:

  • „Podaj rękę partnerowi" - http://www.przedszkolak.com/files/b9d678e3f75dc24d470921a1981f9127.mp3
  • Muzyka przy tworzeniu człowieczka z masy solnej - https://www.youtube.com/watch?v=a9YQMZxP4xw
  • Muzyka przy tworzeniu pięciu ludzików i malowaniu ich (od momentu 2.26) - https://www.youtube.com/watch?v=NkjIpzXNXBY
  • Muzyka przy posypywaniu ludzików brokatem - https://www.youtube.com/watch?v=WwL7_0Qewmc
  • Przekładowa muzyka do zabawy „Wędrowiec" – wersja instrumentalna do piosenki „Krakowiaczek jeden"
  • Muzyka do zabawy „Promyk przyjaźni" - https://www.youtube.com/watch?v=lgrL8778yHs
  • „Kolorowe dzieci" - http://www.youtube.com/watch?v=EVjvOBs2Z8Izzzzzzz

 

Zdjęcie do wykonanego zadania z wyspami